Maluch i nastolatek
Każde dziecko wraz z upływem czasu dorasta z zmienia się z małego przedszkolaka, później w małego ucznia, a w końcu w nastolatka. Wtedy również pokój dziecięcy się zmienia i staje się coraz bardziej dojrzały, znikają pluszowe misie, lalki i resorówki, a zastępują je na przykład komputer, gitara i inne instrumenty muzyczne. Plakaty na ścianach również znikają, a w ich miejsce pojawiają się z czasem inne, z wizerunkami idoli nastolatków i nieco starszego pokolenia. Wnętrze nie jest już wykorzystywane jako plac zabaw. Pokój dziecięcy staje się azylem młodego człowieka, odbiciem jego charakteru i upływającego czasu. Nie zdziwmy się, kiedy nasz dorastający młody człowiek zasugeruje zmianę mebli czy kolorystyki panującej w pokoju. Może chcieć przemalowania nawet drzwi do pokoju na czarno i wstawic znak zakazu wstępu, przy czym ma to na szczęście znaczenie jedynie symboliczne i nie należy się tego obawiać. Na niektóre rzeczy wystarczy przymknąć oko, gdyż same miną. Tak samo jak fakt, że nastolatek nie będzie chciał wpuszczać do swojego królestwa młodszego rodzeństwa podkreślając, że to nie jest pokój dziecięcy ani plac zabaw i małolatom kategorycznie wstęp wzbroniony. Cóż, każdy kiedyś dorasta i chce, by pokój, w którym spędza tyle czasu, należał tylko do niego, był jego kryjówką i strefą jak najbardziej prywatną. Jest to w pewnym stopniu normalne, kiedy maluch przeistacza się w nastolatka.